Finecast = Crap

Omg co za gówniana jakość odlewów. Nie chce mi sie tego fotografować z każdej strony ale ta jedna fotka wystarczy. Uwierzcie mi na słowo – niemal każdy element modelu jest odlany wręcz CHUJOWO. Dziesięcio letnie modele fenrylla mają 5x lepszą jakość. Po otworzeniu pudełka miecz był wygięty ale „na szczęście” okazało sie że ta żywica jest jak guma więc dało się to wyprostować. Najlepsza rzeczą jest jednak to że w opakowaniu brakuje rączki Castellana 🙂 Jakość powalająca – jakie to szczęście że te modele są tylko „trochę” droższe od starych. BRAWO!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii informacje ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Finecast = Crap

  1. Christof pisze:

    No to pięknie GW pojechało :/ Ciekaw jestem jak długo pociągną z żywicą zanim zorientują się że to pomyłka albo stracą spory rynek na rzecz np Privateer Press

  2. kmq1 pisze:

    Na korzyść tej zywicy mozna dodać jedynie to że bardzo łatwo sie ją szlifuje nożykiem. Ale miecz jest zajebisty – cały czas sie odgina w lewo – guma jak w chińskich zabawkach

  3. Madness pisze:

    No ja widzę trochę ubytków od dołu figurki, w miejscu na dobrą sprawę niewidocznym. Niedawno kupiłem abaddona, jakość super, miał tylko kilka niewielkich dziurek, od dolnej strony w całkowicie niewidocznych w praktyce miejscach. Zastanawia mnie ta sytuacja, ile osób faktycznie się zetknęło z ubytkami, bo wiadomo że krzyk narzekających zawsze jest głośny a ci którym poszło dobrze nie mają powodu o tym mówić.
    Jaka część dostępnej na rynku partii jest uszkodzona? Czy uszkodzenia zawsze są od dolnej strony modelu?

    kmq1: Wrzuć miecz do wrzątku i wyprostuj, przestanie się wykrzywiać. Chociaż faktycznie wygląda na to że cieńsze elementy będą gumowe w finecascie

    Szczerze mówiąc poza kwestią ceny (która jest zupełnie innym tematem, bo podwyżka i tak by nastąpiła) jestem zadowolony z tej zmiany więc ciekawi mnie na ile często trafiają się uszkodzone modele.

  4. kmq1 pisze:

    Być może nie jest aż tak tragicznie z finecastem. Nie widziałem tych figurek w metalu więc nie mam porównania. Być może już w metalu były odlane chujowo a tutaj zostało to powielone i tyle. Oczysciłem Castellana z róznych nadlewów bez żadnych kłopotów. Figurka ma jeden ubytek w miejscu średnio niewidocznym( prawy naramiennik od spodu) no i brakujacą raczke musiałem zastąpić bitsem. Na plus trzeba zaliczyć łatwość klejenia i co jest bardzo ważne – wydaje się że farba bardzo dobrze trzyma się powierzchni.

  5. Terranin pisze:

    Niestety Finecasty są bardzo kiepskiej jakości i w wielu modelach. Blistery najczęściej są często bardzo dobrej jakości gdyż są widoczne przez opakowanie, jednak ja kupiłem eldarskich scorpionów i odlewy były tragiczne, w niektórych miejscach były widoczne fragmenty formy odlewniczej, więc gdzieś są jeszcze gorsze odlewy. Zgłosiłem usterkę w sklepie. GW przysłało nowe opakowanie scorpionów, wewnątrz były jeszcze gorsze odlewy niż poprzednio. Modele posiadały fakturę na elementach które powinny być idealnie gładkie. Jak to jest że inne plastikowe modele nie mają pęcherzyków powietrza ani nie są wykonywane z tak kiepskiej żywicy czy w tak kiepskich formach, a są tańsze??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s