Dlaczego strzelanie w miejscu nie jest głupią zasadą.

Długo szukałem weny aby napisać coś na tym blogu aż na forum Wargammera przytrafiła sie dyskusja na temat strzelania z miejsca żelazkiem. Zdecydowana większość graczy nie akceptuje zasady strzału w miejscu popierając swoje stanowisko niejakimi zasadami „Warszafskimi” Nie wiem kto dokładnie wpadł na ten genialny pomysł (podobno było w czasach gdy normalni gracze pili jeszcze bobofruty) gdyż opcja „szukaj” nie jest mi znana a nawet gdyby była to i tak nie chciało by mi sie tego sprawdzać.
Inicjatorom tego niezbyt trafnego pomysłu przyświecała idea osłabienia pojazdów niestety gry strategiczne nie są tak proste aby dało się obciąć nogę stołu by nadal stał prosto.


Z pewnością cel główny czyli osłabienie pojazdów został osiągnięty jednak naruszyło to moim zdaniem ogólne założenia twórców UWZ balansujące armie.

W UWZ mamy 3 pierwszoligowe armie. Są to Bauhaus, Cybertroonic i Legion. Reszta armii tworzy powiedzmy drugą ligę. Druga liga ciągle płacze że pierwsza liga jest nie do ogrania ( nawet jak nie płacze to widać to po nastrojach graczy i ich turniejowych rozpiskach). Kiedy dokładnie przyglądam sie składom armii dochodzę jednak do wniosku że twórcy tej gry nie byli aż tak tępi jak zwykło sie o nich mówić.

Przyjrzyjmy się pojazdom wykorzystywanym przez 3 armie pierwszoligowe:
Cybertronic
Eradicator – klupa złomu za 110 pkt i 6 rozmiaru – potenciał zerowy
Ta 6500 – trochę lepiej od Eda, size 4 ale 82 pkt za ten sprzęt nie robi ŻADNEGO szału
Bauhaus
Strike Skimmer 96 pkt za size 5 i takie sobie współczynniki – nie jest to może pojazd słaby ale szału niema
GT Off Road – to samo co powyżej
Legion
Reaver Necrotransport 128 pkt!!!!! za size 5 i takie sobie statystyki

No to to by było na tyle jeżeli chodzi o pierwszą ligę. Czas na drugą.

Mishima
Dragon Bike – powiedzmy że to samo co pojazdy bauhausu
Meki – tu zaczyna robić się ciekawie – żaden pojazd z pierwszej ligi nie może być wzięty podwóje a meki mogą (czerwona lampka zaczyna migać a trybiki w główkach warzonowych graczy obracać). Poza tym są takie sobie wzięte razy 2 zawsze stanowią potężną siłę ognia za umiarkowaną cene. Size 3 tez robi pozytywne wrażenie.
Ronin Light Battle Walker – WOOOOWWWWW znowu x2!!!!!Turbodymomen żekł EMEJZING!!! patrzmy dalej… Dobre RC, super działo i tylko 58 pkt – tak dobrze nie robią nawet w erze. Size 4.

Capitol
Orca mk III – to samo co meka tylko taniej i lepiej (od dwóch wersji mekk napewno) no i mozna jeszcze wziąć dodatkowe Orci jako specjalistów
Great Grey -co prawda nie można go wziąść podwójnie ale jest to pojazd latający z niesamowitym działem i pilotem o rc az 11 i to wszystko za marne 65 pkt. Size 3 – piersza liga może sobie pomażyć o takich pojazdach!!!!
Purple Shark 62 pkt za latający pojazd z rc 9 i doskonałym gunem na pokładzie. Nie jest to może kosmos ale przy pierwszoligowych pojazdach i tak wygląda nie najgorzej.

Imperial
Hedgehog Necromower – Niemal to samo co łaziki w mishimie tyle ze taniej i bez intemperability.
Fenris Bike – służą walce wręcz więc niema co o nich pisać.

Bractwo – oni są tak pokręceni że nie używają tego typu złomu ale Death Angel jako sprzęt na poziomie dragon bike czy Żelazka za 76 pkt i size 4 to i tak jest spoko.

Jak łatwo zauważyć przewaga drugiej ligi nad pierwszą jeżeli chodzi o pojazdy jest zdecydowana i nie podlega dyskusji. Jeżeli Legion ma przewagę w modelach pojedynczych, Cybertronic gruntach a Bauhaus wszystko ma za pół darmo to reszta miała przynajmniej bardzo dobre pojazdy którymi mogła konkurować z wielką trójcą. Bzdurą jest w tym momencie mówienie że +3 za strzał w miejscu pogłębia przepaść jaka dzieli pierwszą od drugiej ligi bo jest wręcz przeciwnie. Co w takiej sytuacji robi nasz wszechwiedzący zarząd w Warszafce? Oczywiście obniża wartość bojową pojazdów w ramach ogólnonarodowego programu wyrównywania szans by żyło się lepiej. Jako że zgoda buduje cała reszta naszego skromnego grona bezmyślnie kopiuje ten durny przepis nie poświęcając nawet sekundy by się nad nim zastanowić. Czemu tu się jednak dziwić skoro na turniej przyjeżdża 10 graczy z czego 8 gra pierwszą ligą a te armie i tak nie używają pojazdów bo mają lepsze jednostki na wykorzystaniu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dywagacje, Warzone. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Dlaczego strzelanie w miejscu nie jest głupią zasadą.

  1. Christof pisze:

    Rozumiem że nie zgadzasz się z zasadami na turnieju ale po co na Croma to personalne jechanie po ‚Warszafce’? 😦

    • kmq1 pisze:

      bo trochę mnie denerwuje to w jaki sposób niektóre osoby odnodszą się do innych na forum. Oczywiście nie tyczy sie to wszystkich graczy z wawy a w szczególności nie ciebie Christof 😛

  2. Qba pisze:

    hmmm…generalnie coś jest w tym co napisałeś i na pewno by wpłynęło na balans korporacji, więc faktycznie dziwne jest forsowanie tego przepisu. Nie wiem to zdecydował o tym, bo wtedy jeszcze nie grałem w 3 edycje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s