Turniej – Relacja.

Szybka fotorelacja z zawodów. Nie będę się bawił w szczegółowe opisywanie każdej bitwy ponieważ wczoraj wydazyło się tyle rzeczy, że zrobił mi się już z tego kogelmogel w głowie.

Pierwszą bitwę rozegrałem z Pretorianstalkerem. Łukasz (mój przeciwnik) grał siłami Demnogonisa wspieranymi przez hordę. Bitwa rozgrywana była w dzień na pustyni Marsa.
Pretorian zastosował bardzo ciekawą taktykę z wykorzystaniem czaru Demnogonisa Plague of Flies. Czar ten powoduje pojawienie się ogromnej chmary różnorakiego robactwa które pozostaje na polu gry do póki żyje kontrolujący je nefaryta. Nie dość że robactwo zadaje ats 10, całkowicie blokuje LOS to na dodatek może się poruszać po 5 cali na akcje – istna masakra  Dzięki czarowi Pretorian spokojnie podszedł na środek stołu i skontrolował środkowy punkt strategiczny. Ja w tym czasie nawalałem do behemota i nekromutantow z moich Walkerów i Nagano. W pewnym momencie kontrolowałem wszystkie 3 punkty. Legion został otoczony dosłownie z wszystkich stron – padali jak „muchy”. Niestety rój robactwa zaczął sprawiać mi wiele kłopotów. Moi Nagano zostali już w 4 turze niemal wyeliminowani dzięki niemu z gry. W 5 turze rozpoczęła się burza piaskowa – miałem cały legion jak na talerzu niestety nie mogłem strzelać przez ograniczenie LOS. Pretorian odbił jeden punkt. W szóstej ostatniej turze zlamiłem. Zamiast stać zdrowym Hichimanem na punkcie broniąc go do końca gry zaszarżowałem ostatniego pretorianstalkera odsłaniając punkt. W tym momencie nefaryta w chmarze robactwa wlazł na punkt zdobył go i już nie opuścił. Skończyło się na 2 do 1 w dużych dla  punktach dla Pretoriana i ponad 300 dla mnie w małych (przeżył tylko nefaryta, jeden pretorian i razyda z 1wd)

CIMG6053

CIMG6054

CIMG6056

CIMG6057

CIMG6060

CIMG6061

Druga bitwa została rozegrana z gerf. Kouo grającym Bauhausem na Ziemi Niczyjej. Teren był okrutnie zagęszczony. Bałem się że moi Nagano i Wallkery będą bezużyteczne na szczęście nie było tak źle. Trochę się posprzeczaliśmy podczas gry z Kouo ale chyba niema o czym pisać bo wszystko zostało wyjaśnione 😉 W każdym razie bitwa całkiem fajna i okropnie emocjonująca. Z fajniejszych akcji Kouo dokonał zrzutu za moimi plecami zupełnie niszcząc Tiger Dragonów. Za sekundę na miejscu pojawiły się Walkery wycinając w pień spadochroniarzy. Ja dokonałem zrzutu moimi CrimsonDevilsami na punkcie i wykonałem swoją misje polegającą na podłożeniu ładunków wybuchowych. W pewnym momencie miałem totalną kontrolę nad polem bitwy – wszystkie punkty + misja + zabezpieczone pole gry. Pod koniec 4 tury Kouo wyleciał zza osłony swoim skimerem atakując moje jednostki. Naprzeciwko siebie w odległości do 12 cali stanęły Żelazko vs 2x Wallkery. Rzut na inicjatywę… mam 16!!! Kouo wylosował 19 :(( . Lekka załamka – skimer wykosił Walkery i było pozamiatane. 6 tura to desperacka walka o utrzymanie punktów. Hichiman Masadoka doprowadził mnie do szewskiej pasji – przez 2 albo 3 tury cholerny leszcz nie potrafił zranić Dragona!!!! Pod koniec tury zdażył się jeden cud. Miałem ostatniego facelessa. Ganiałem nim po stole szarzując piechote przeciwnika. Chodziło o spowolnienie wroga i zatrzymanie punktów. Facless walaczy w WW z jakimś pionkiem. Pierwsza akcja nic. Druga akcja wypada 1 na atak!!! Kouo rzuca i jest 20!!!!!! Faceless zafundował kolesiowi KO gołymi pieściami i zaszarżował na drugiego tym samym w ostatniej swojej akcji ratując mój ostatni punkt strategiczny! Zawodnik zmył swoją hańbe i w dodatku awansował na stopień generała 😀 Skończyło się na 2 do 2 w dużych punktach i jakies -120 na moją niekorzyść w małych.

CIMG6062

CIMG6063

CIMG6065

Ostatnia bitwa to potyczka z Cyberedem (cybertronic) w Dżungli Wenus. Zaczynamy zabawę od rzutu na warunki pogodowe. Biorę kostkę i wypada 19!!! Totalna noc – nic nie widać powyżej 12 cali. Już dawno się tak nie cieszyłem ^^ Moi Nagano przezornie zaopatrzyli się w noktowizory hiehiehie. Podczas bitwy większe problemy miałem właściwie tylko z skorpionami. Junga sprawiła że musiałem podejść snajperami na odległość SR a tutaj snajperki już tak nie niszczą. Dodatkowym problemem były te ich tarcze no i sama noc dla oddziałów bez noktowizorów. Tak czy siak wybiłem Cybertronic do nogi i zdobyłem wszystkie 3 punkty. Skończyło się na 4 do 1 w dużych i jakes +350 w małych dla mnie.

zagadka- znajdz na fotkach 3 różnice ;)))

1) fotka  spontaniczna

CIMG6066

2) fotka pozowana ^^

CIMG6067

CIMG6070

CIMG6071

CIMG6072

.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Raporty z bitew, Warzone. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s