Transport figurek – poradnik

Każdy zwolennik figurowego hobby doskonale wie jak dużo czasu i wysiłku zajmuje pomalowanie swojej armii. Kiedy figureczki po prostu stawiamy na półce możemy być niemal na 100% pewni że efekt naszej pracy pozostanie już na zawsze w doskonałym stanie i nic mu nie zaszkodzi. Gorzej jest kiedy wykorzystujemy nasze małe dziełka w regularnych bitwach, które wymagają przeniesienie figurek z punktu A gdzie mieszkamy do punktu B gdzie mieszka ziomek z którym gramy. Pal licho kiedy jedziemy autem – możemy wtedy poobwijać figurki w chusteczki i być może trochę wytrzymają. Gorzej jest kiedy niesiemy figurki w plecaku idąc lub jadąc na rowerze. Trochę się już tak nawoziłem i niestety bardzo często stwierdzałem że z różnych ich części złaziła farba co doprowadzało mnie do szewskiej pasji Istnieje wiele patentów mniej lub bardziej dobrych aby temu zapobiec. Możemy np. kupić walizeczkę GW tudzież innej firmy za kilkaset złotych w nadziei, że to rozwiąże nasze kłopoty. Niestety nie jest to rozwiązanie tanie i niestety możemy być na 100% pewni że nasze figurki po kilku transportach będą się nadawały do generalnej renowacji. Ciekawym sposobem są magnesy neodymowe w podstawkach jednak znowu trzeba się odpowiednio wykosztować no i nie mamy pewności że te magnesy będą nam trzymały odpowiednio mocno figurki (kupiłem raz magnesy i okazały się zbyt małe/słabe). Czy są jakieś inne metody? Oczywiście że tak! Większość graczy kombinuje na początku z gąbkami. Sam mam takie pudełko z wyciętymi kształtami figurek. Jeśli sobie cos takiego zrobimy możemy być  pewni ze będzie to działało o wiele lepiej niż walizeczka na figurki od GW (w której można co najwyżej gwoździe wozić)

źle zapakowana figurka w pudle z gąbką

 CIMG5756

 

Dobra mamy wiec spoko pudełeczko, figurki się mocno trzymają i co? I wielkie G! Nawoziłem się trochę figurek w takim pudle i po 5 razach jedyne co mogę zrobić z moja armia cybertronicu to włożyć ja do rozpuszczalnika pomimo tego ze była nawet bejcowana…

 Tutaj zaczyna się najważniejsza część tego poradnika.  Co powoduje obtarcia farby na figurkach podczas transportu? Odpowiedz jest banalna – niewielkie wstrząsy jakie towarzysza figurkom podczas chodzenia czy jazdy tramwajem, rowerem czy samochodem po dziurach. Co zrobić aby uniknąć wstrząsów? Należy tak unieruchomić figurki aby nie miały szansy się poruszyć nawet jak będziemy machać pudłem na lewo i prawo. Figurki mają być zawieszone w miękkiej i przyjemnej dla nich „próżni” Aby osiągnąć ten efekt potrzebujemy twardego i mocnego pudełka i czegoś czym obwiniemy figurki a następnie czegoś czym wypchamy wolna przestrzeń. Co nam przychodzi do głowy? Oczywiście papier toaletowy ewentualnie chusteczki – błąd… NIGDY ALE TO NIGDY   nie używamy papieru a tym bardziej GĄBEK wszelakich do obwijania figurek – nigdy, nigdy, nigdy! Przechodzą mnie ciarki gdy widzę jak kumple przychodzą do mnie z figsami w papierze toaletowym. Żeby sobie uzmysłowić dlaczego nie używamy tych materiałów weźmy  sobie w łapę papier ścierny i przelećmy ze dwa razy po naszej najlepiej pomalowanej figurce… Już kumacie? Tak, tak te mikro wstrząsy o których pisałem wcześniej w połączeniu z papierem/gąbką będzie nam cudnie szlifować figurkę z naszego misternie wypracowanego cieniowania aż do pięknego srebrnego połysku ;). Może nie stanie nam się to za pierwszym razem ale za którymś tam na pewno. Co w takiej sytuacji robimy? Bierzemy nasza paskudna nie ekologiczna reklamóweczke z supermarketu tniemy na kawałki i tymi kawałkami obwijamy nasze figurki. Folia jest na tyle śliska,   że nawet pomimo tych niewielkich wstrząsów których nie sposób jest uniknąć nasze figurki pozostaną świeże i pachnące po wsze czasy 😉

1. Przygotowanie

CIMG5758

2. Obwijanie

CIMG5759

3. Wypełnianie ( do wypełniania możemy uzyc czegokolwiek byle figurka była obwinieta w folie)

CIMG5760

4. Sprawdzenie zy nic sie nie porusza w środku

CIMG5761

Zammiast jednej dużej w pudełko mozna włożyć kilka mniejszych zawinietych w różne folie figurek – grunt aby sie nie poruszały. Ostatnio wykożystuje też pudełka po jajkach. Każdy figs ma osobną przegródkę i łatwo jest je w tym unieruchomić wypełniaczami.

Prawidłowo zapakowana figurka w pudełku z gąbką

CIMG5757

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Transport figurek – poradnik

  1. Rebe pisze:

    Pomysł ciekawy ale… wypakowywanie przed bitwą i składanie po to musi być masakra masa zmarnowanego czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s